#n 0
#k 1,r,2,r,3,r,
#z
#e
1.                  
   Zasn wieczr   
 snem niespokojnym, 
   klucz obokw    
   niebem mknie.    
   O takiej porze   
rozmyla lubi sam,
  jak dokonao si  
   zbawienie me.    
                    
#e
                    
W zwyky dzie tak, 
 jak wiele innych,  
   los wiecznoci   
   way si, gdy   
  Chrystus Pan pod  
  ciarem krzya   
 szed na miejsce,  
     gdzie mia     
  ponie mier.   
#z
#e
2.                  
 Zbity, zniewaony  
     Pan Jezus      
  z trudem wszed   
 na wzgrza szczyt. 
  I tam Go ludzie,  
 zwyczajni, tak jak 
  my rozpili bez   
     litoci na     
  drewniany krzy.  
#e
                    
 Rce przygwodzili 
 do belki, aby zada
    wikszy bl.    
  Pomidzy niebem   
a ziemi skona Pan,
    w  wielkich     
mczarniach - nieba 
       Krl.        
                    
#z
#e
3.                  
Zasn wieczr snem 
   niespokojnym.    
    Niebem mknie    
   obokw klucz.   
 Wiem, e mj Jezus 
  tak bardzo kocha  
 mnie, lecz w peni 
   nie zrozumiem    
      tego tu.      
#e
                    
  Moe kiedy, gdy  
   mnie zabierze    
 tam, gdzie wieczne 
  szczcie trwa,   
  gdzie wybawieni   
  przez wieczno   
     ca wraz      
bdziem wdzicznoci
   piewa psalm.   
#r
#e
ref.                
   Czy musia tak   
 straszna mierci  
   zgin Pan, aby  
 zbawienie mi da?  
Czy ja naprawd dla 
Niego wicej znacz 
   ni ycie, e    
   za mnie zmar.   
                    
